dodaj wizytówkę

Jak wybrać rozpoznawalną nazwę salonu?

Otwarcie własnej działalności to zazwyczaj bardzo ekscytujące zajęcie jednak zawsze pozostaje jeszcze druga strona medalu, czyli nie kończący się szereg spraw do załatwienia. Pracy jest mnóstwo, bo oprócz samego urządzania wnętrza i zakupienia niezbędnego wyposażenia, pozostają jeszcze kwestie formalne.

W tym momencie wszelkie urzędy i instytucje zaczynają się nam najczęściej kojarzyć z czasochłonnymi wyprawami mającymi na celu zbliżyć nas do magicznego momentu czyli otwarcia. Istotnym jest abyśmy w tym czasie, pełnym napięć i pośpiechu, nie zaniedbały spraw szczególnie istotnych. Jedną z takich spraw jest nadanie nazwy miejscu, w którym będziemy prowadziły swoją działalność.

Jedna szansa
Wiadomo, że nazwa jaką wybierzemy będzie niejako naszą osobistą wizytówką dlatego każdemu zależy, aby była ona perfekcyjnie dopasowana. Logicznym też jest, że raz obrana, nie powinna ulegać zbyt częstym zmianom, a najlepiej żeby pozostała z nami raz na zawsze. O tyle o ile projekt ulotek, plakatów, wizytówek oraz wszelkiego rodzaju banerów, kasetonów itp. możemy sobie od czasu do czasu zmieniać, na tyle na ile dyktuje nam to potrzeba i pozwalają finanse, o tyle nazwa powinna pozostać niezmienna. To na jej podstawie będziemy znani w lokalnym środowisku i to z nią zwiążą się nasi stali klienci. Wszelkie zmiany spowodują, że stracimy rozpoznawalność i nie będziemy w stanie wypracować sobie tzw. marki. Dlatego też musimy zdawać sobie sprawę, że tak właściwie to mamy tylko jedną szansę i nierozsądnym by było podejmowanie decyzji bez większego namysłu.

Oczywiście mogą zaistnieć w przyszłości sytuacje kiedy będziemy zmuszone do zmian. Może to być poszerzenie działalności czy dołączenie nowego wspólnika, wspólniczki. Jeśli jednak już tak się stanie to proponuję raczej wprowadzenie pewnych modyfikacji niż całkowite porzucenie starej nazwy. Najlepszym jednak rozwiązaniem jest, abyśmy tworząc nazwę już od razu miały na uwadze te wszystkie, przyszłe ewentualności.

Otwarta furtka
Osobiście nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek otwierając własną działalność, nie brał pod uwagę dalszego rozwoju. Dlatego też nie jest dobrym pomysłem, aby nazwa niejako zamykała nam te możliwości. Skoro zatem na chwilę obecną masz zamiar wykonywać tylko usługi stylizacji paznokci i to w dodatku na wynajętych trzech metrach kwadratowych, gdzieś „kątem” w salonie fryzjerskim, to wcale nie oznacza, że w Twojej nazwie masz zawrzeć tylko i wyłącznie tę informacje. Wręcz przeciwnie. Kto wie jak potoczą się Twoje losy? Może z czasem przeniesiesz się do większego lokalu i zaczniesz przedłużać rzęsy, robić depilację, pedicure oraz makijaż permanentny żeby na
koniec zająć się pełną kosmetyką z przekłuwaniem ciała włącznie? Z nazwą, w której na pierwszy plan wybija się słowo „paznokcie” będziesz zawsze kojarzona tylko jako stylistka paznokci. Naprawdę nie musisz w tym momencie od razu nazywać swojego mini królestwa Salonem Kosmetycznym, bo w tym momencie zabrzmiałoby to co najmniej zbyt szumnie, ale są nazwy, które oszczędzą ośmieszenia zostawiając jednocześnie otwarta furtkę. Może to być np. Pracownia Urody, Atelier Urody, Galeria Urody, Zakątek Urody, Fabryka Urody, Oaza Urody, Studio Urody, Centrum Urody, Manufaktura Urody czy, tak jak u mnie Klub Urody. Przy każdej z tych nazw człon „Urody” można zastąpić wyrazem Piękna i mamy kolejnych kilka nazw do wyboru.

Imienne pomyłki
Pozostając w temacie nazw pozwalających nam na ustawiczny rozwój, to jest taka stara jak świat nazwa, która faktycznie w swojej uniwersalności pozwala nie niekończące się dodawanie usług. Wystarczy jedna litera „U” poprzedzająca nasze imię i już mamy nazwę. Wtedy nawet całkowite przebranżowienie staje się dziecinnie proste i bez zbędnych ceregieli, z Pani świadczącej usługi w sektorze kosmetycznym możemy się stać np. księgową. Czy jest to jednak dobry pomysł na nazwę, która z założenia ma pomóc nam wypracować silną i rozpoznawalną markę? Zdecydowanie nie.

Po pierwsze, nie określa ona w najmniejszym stopniu czym się zajmujemy i jeśli za chwilę powstanie powiedzmy bar mleczny, którego właścicielka będzie miała tak samo na imię i podobnie jak my nie wysili się zbytnio przy nadawaniu nazwy, to sytuacja może się zrobić co najmniej niezręczna. Nie wiem jak Wy, ale ja nie chciałabym, aby mój salon miał nazwę taką samą jak przykładowy bar mleczny. Druga sprawa to ta, że nawet jeśli do nazwy dodamy jakiś człon sugerujący czym się zajmujemy, to i tak nie jesteśmy niestety w stanie przewidzieć czy za jakiś czas, w tym samym mieście, jakaś nasza imienniczka nie zechce z kolei zacząć działać w branży identycznej jak nasza. Mamy co prawda raczej 100% pewność, że nie nazwie swojej działalności tak samo jak my, ale istnieją inne „zagrożenia”.

Wyobraźcie sobie taką sytuację kiedy spotykają się dwie koleżanki i jedna z nich pyta drugą gdzie wykonywała usługę, z której ta jest tak bardzo zadowolona. Pada odpowiedź „U Xxxxxxx”, po czym koleżanka zamiast do Was idzie do konkurencji mimo, że tam w nazwie widnieje coś zupełnie innego. Otóż stało się tak, gdyż zna właścicielkę z imienia, które jest identyczne jak nazwa Waszej działalności a koleżanka, jak to często bywa u klientek, niezbyt szczegółowo wyjaśniła gdzie dokładnie została tak dobrze obsłużona.

Polacy nie gęsi
Jak już pewnie zauważyliście pośród tych kilku proponowanych przeze mnie na początku nazw nie znalazła się ani jedna, która byłaby obcojęzyczna. Otóż nie przez przypadek moje propozycje oscylowały tylko i wyłącznie w obrębie naszego, rodzimego języka. I nie chodzi tu bynajmniej o jakieś patriotyczne zapędy, ale o fakt, że wiele takich, nazwijmy je zagranicznymi, nazw ma w większości inną niż polska wymowa pisownię. Powoduje to, że ich odczytanie może niekiedy nastręczać pewne trudności, szczególnie dla dojrzałej części naszej klienteli. Ale nie tylko. Choć w dzisiejszych czasach znajomość angielskiego jest już podstawą wykształcenia, to i tak cały czas można spotkać młodych ludzi, którzy nie potrafią się w tym języku kompletnie porozumieć. Pamiętacie pierwszą edycję polskiego Top Model? Chyba nie muszę nic dalej wyjaśniać.
Poza tym polska nazwa zawsze będzie bardziej przyjazna dla ucha a co za tym idzie szybsza do zapamiętania. Unikniemy również niepotrzebnych błędów, kiedy to np. reporterka lokalnego radia w rozmowie na żywo przedstawi nas jako właścicielkę „Xxxxxxxxxx” wymawiając przy tym błędnie nazwę naszej działalności, gdyż nie zna za dobrze angielskiego.

Dobieramy szczegóły
Wiemy już mniej więcej jaką obrać drogę przy dokonywaniu wyboru, aby uniknąć podstawowych błędów. Czas zatem na odrobinę personalizacji. Ta jest zawsze wskazana i jeśli nie chcemy być tylko kolejną Pracownią, Fabryką, Oazą czy Galerią Urody jakich z pewnością jest w całym kraju nie mało, musimy zaznaczyć w nazwie naszą obecność. Najprościej jest dodać swoje nazwisko. Mój Klub Urody Ewa Kargetta po wpisaniu w wyszukiwarkę nie posiada „sobowtórów”, dzięki dodaniu imienia i nazwiska. Z pewnością ten sposób jest jednym ze skuteczniejszych na to aby nasza nazwa była jedyna i niepowtarzalna.
Czasem jednak nie chcemy z niego skorzystać. Może się tak dziać wtedy gdy nasze nazwisko jest zbyt długie bo np. dwuczłonowe, mamy w planach zmianę stanu cywilnego lub po prostu jest mało reprezentatywne. Chyba nie muszę pisać, że gdybyśmy miały nazwisko z lekka ośmieszające (bo i takie się zdarzają) to nie ma potrzeby go dodatkowo eksponować, narażając się na niemiłe docinki czy żarty klientów. Wiadomo nazwiska się nie wybiera, ale nazwę jak najbardziej tak!

Kolejnym sposobem na wyróżnienie się, jest dopasowanie nazwy do ogólnej koncepcji naszej przyszłej działalności w sferze wyglądu samego miejsca świadczenia usług. I tak kiedy np. podobają się nam egipskie klimaty i właśnie w takim stylu chcemy urządzić nasze miejsce pracy, to dobrym pomysłem jest dorzucenie do nazwy głównej, czegoś co będzie przywodziło na myśl tajemniczy kraj faraonów np. Oaza Urody Nefretete czy Salon Kosmetyczny Kleopatra. Jeśli zaś to kraj kwitnącej wiśni był dla nas inspiracją przy wystroju wnętrza to wtedy dobrym pomysłem będzie z kolei np. Pracownia Urody Kasumi. Dla wielbicielek salonów w stylu francuskiego buduaru ze stylowymi
mebelkami proponuję z lekka frymuśne nazwy w stylu Piękny Pokoik, Atelier Urody Oh la la, Stylowa Garsoniera, Galeria Urody La Petit itp.

Moja nazwa świadczy o mnie
Czasem ciężko nam się zdecydować na jakiś konkretny styl, a niekiedy po prostu nie chcemy zamykać się na jeden kierunek. W takim przypadku przy dobieraniu nazwy możemy kierować się po prostu naszą osobowością. Dla osób z temperamentem polecam zdecydowanie brzmiące, niekiedy z lekka wręcz ekscentryczne nazwy takie jak Fabryka Urody Euforia, Centrum Piękna VIP, Salon Kosmetyczny Kobieciarnia, Pracownia Urody Obsesja itd. w tym stylu. Jeśli jednak jesteśmy typem raczej stonowanym to wówczas pozostałabym raczej w klimacie sielsko-romantyczno-magicznym i postawiłabym na Piękny Zakątek czy Studio Urody Magia.

Oczywiście nazwa zobowiązuje. Pamiętajmy o tym urządzając nasz salon i projektując materiały reklamowe. Agencja reklamowa z prawdziwego zdarzenia to cały czas jeszcze rzadkość, szczególnie w mniejszych miejscowościach, dlatego to zazwyczaj na nas spoczywa obowiązek udzielenia dokładnych wskazówek do tego jak ma wyglądać nasze logo, wizytówki, reklamy zewnętrzne itp. rzeczy. Niech wytyczne te sprawią, że zarówno wystrój wnętrza jak i cała otoczka promocyjno-reklamowa , będą idealnie współgrać z wybrana przez nas nazwą.

Życząc samych trafnych decyzji pozdrawiam serdecznie.

autor: Ewa Kargetta-Sowul
Dyplomowana Instruktor Akademii Paznokcia, II Vice Mistrzyni Polski Nail Art Poland 2006, Międzynarodowa Instruktor SNS na poziomie Superstar, założycielka Szkoły Stylizacji i Wizerunku Kargetta Academy. www.kargetta.com

żródło: Akademia Paznokcia
www.akademiapaznokcia.pl 


Galeria

Pozostałe z tej kategorii

Sukces DoubleTree by Hilton Łódź

09/04/2014 12:51:26

Łódzki DoubleTree by Hilton zajął II miejsce w światowym rankingu sieci, wyprzedzając tym samym inne hotele marki zlokalizowane w Europie, Afryce, Azji i Australii. Sondaż SALT (Service and Loyalty Tracking) jest ciągłym badaniem satysfakcji... więcej

Polscy producenci kosmetyków w Bolonii

01/04/2014 16:06:44

4 kwietnia targi kosmetyczne Cosmoprof w Bolonii. Na tych najważniejszych targach kosmetycznych na świecie określone zostaną trendy na najbliższy rok. Swoje premiery przygotowali także wystawcy z Polski, których w Bolonii będzie ponad... więcej

Hotel Fabryka Wełny przyjmuje gości

24/03/2014 13:57:06

W otwartym niedawno czterogwiazdkowym Hotelu Fabryka Wełny zamieszkali już pierwsi goście - donosi portal propertynews.pl. Zlokalizowany w centrum Pabianic pod Łodzią obiekt powstał w zmodernizowanej XIX-wiecznej fabryce tkanin. Fabryka to hotel... więcej

Sekrety chińskiego rynku kosmetycznego

26/02/2014 11:38:39

30 przedstawicieli polskich producentów kosmetyków uczestniczyło w szkoleniu poświęconym eksportowi kosmetyków do Chin, które odbyło się w dniach 20-21 lutego 2014 w Warszawie. Polscy producenci od dłuższego czasu... więcej

Wrocław. Inwestycje przy nabrzeżu Odry

16/12/2013 11:03:33

Dwie duże nowoczesne przystanie żeglarskie powstaną w pobliżu mostu Milenijnego na Odrze we Wrocławiu. Dzięki temu w mieście zacumują nie tylko jachty, motorówki, ale i ekskluzywne pływające hotele - informuje gazeta.pl. Marina Topacz 2 ma... więcej